niedziela, 7 kwietnia 2013

Zielona capricho

Nie da się nie zauważyć, że na moim blogu króluje od jakiegoś czasu kolor zielony. Może nie dlatego że jest to mój ulubiony kolor, bo nie jest, lecz dlatego iż taką miałam wizję w chwili tworzenia danej rzeczy.
W tym przypadku zadecydował stan magazynowy w sklepach w których zaopatruję się w koraliki.
I tak jak już się domyśliliście zakupiłam całą masę zielonych kryształków preciosa w kolorze dark emerald.

I po kilku godzinach żmudnej dłubaninki wreszcie doczekałam się mojej pierwszej wyczekanej z tęsknotą przeze mnie Pulsera capricho - kryształkową bransoletką.

 
Podstawa bransoletki wykonana jest z koralików Toho w rozmiarze 11o - kolor Trans-Rainbow Green Emerald oraz koralików w rozmiarze 15o - kolor Transparent Green Emerald.
 
 

W celu wykonania bransoletki wykorzystałam nieco ponad 360 kryształków fire-polish Preciosa.



12 komentarzy:

  1. Cudowna, podoba mi się ten odcień zieleni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Troszkę ciemna wyszła, ale w rzeczywistości wygląda o niebo lepiej :)

      Usuń
  2. właśnie to 360 mnie przeraża, ale efekt przefantastyczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Te 360 kryształków rzeczywiście może przerazić, ale w rzeczywistości bransoletkę robi się całkiem przyjemnie. Grunt to wytrwać podczas robienia podstawy a samo wyszycie kryształkami to już sama przyjemność. Tym bardziej, że w miarę dodawania kryształków widzimy efekty pracy :).

      Usuń
  3. Śliczna. :-)
    W sam raz na początek wiosny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Dziękuję. I wiosna małymi kroczkami ale doszła do nas :)

      Usuń